Dbajcie o raki !!

W ostatnim czasie wiele czytam w Internecie dyskusji, na temat wszelkiego rodzaju raków. Ludzie wypowiadają swoje opinie na temat tego jaki typ jest najlepszy.  Jedni wychwalają sobie raczki,  inni mówią, że „półautomaty” to minimum na wycieczkę w Tatry. Kiedyś napiszę artykuł z bardzo subiektywną  opinią na ten temat, lecz w tym materiale chciałbym opowiedzieć Wam trochę o tym, jak dbać o raki. Poza czytanymi dyskusjami, do napisania artykułu, skłonił mnie stan jednych z moich raków.

W ubiegłym roku  pożyczyłem pewnej osobie moje stare raki paskowe. Ponieważ nie były mi potrzebne, przez dłuższy okres specjalnie się o nie, nie upominałem.  Przyszedł czas organizacji wyjścia większą grupą i wspomniane raki były potrzebne. Szybki telefon i po kilku godzinach pięknie zapakowane w pokrowiec raki z powrotem były u mnie. Tradycyjnie postanawiam sprawdzić ostrość zębów, wyciągam raki  i …
Jedna wielka rdza!:/

Zawsze pamiętajcie aby po użyciu wysuszyć raki!!!
Moim sposobem jest pozostawienie sprzętu w temperaturze pokojowej na 1, 2 noce, żeby w całości dobrze wyschły. Musimy pamiętać, że w paskach gromadzi się wilgoć, więc dokładnie musimy je sprawdzić przed powtórnym schowaniem do pokrowca, aby nie spotkała Was taka niespodzianka jak mnie. Drugim sposobem jest wyciągnięcie raków z pokrowca i pozostawienie ich w przewiewnym miejscu do następnego wypadu.

Kolejną ważną sprawą jest ostrość zębów w naszych rakach.

Wielokrotnie spotkałem się z opinią, że warunki był tak ciężkie, było tyle lodu, że dwunastozębne raki nie wystarczały 🙂

Pamiętajcie, że podczas podejść, często nasza droga przebiega częściowo po skałach.  Do rzadkości należą sytuacje, w których ściągamy nasze raki by  przejść kawałek ścieżki po kamieniach. Zęby w naszych rakach się tępią i później mamy spore problemy z wbiciem się w lód.

Raki trzeba ostrzyć!!!
Jak to robić? Nic prostszego! Do ostrzenia używamy płaskiego pilnika do metalu. Spodnie (skierowane w dół) zęby ostrzymy  szlifując brzegi.  Natomiast przednie szlifujemy pilnikiem od góry.
Jak bardzo ostrzyć?  Pamiętajcie, że raki to nie brzytwa! Nie przesadźmy z ostrością  aby sobie, ani komuś nie zrobić krzywdy zbyt ostrym zębem. Ja ostrzę tak długo, aż zaokrąglenia na zębach znikną. Ja zawsze sprawdzam kciukiem czy ostrze nie kaleczy.

Dlaczego nie ostrzymy urządzeniami mechanicznymi?
Łatwo przesadzić i rozhartować metal – w konsekwencji zmniejszamy wytrzymałość raków. W przyszłości będą się szybciej tępić  i łatwiej będą się odkształcać.

Dodatkowo trzeba sprawdzać, czy zęby w naszych rakach są proste.  W przypadku powykrzywianych, koniecznie należy je wyprostować. Wymaga to nieco większej wprawy, ponieważ łatwo można ukruszyć krzywy ząb. Najlepiej wtedy udać się do dobrego ślusarza lub odesłać raki do serwisu.

Podsumowując temat pamiętajcie, że podstawą bezpieczeństwa w górach jest sprawny sprzęt. Nawet wyposażenie z najwyższej półki nie pomoże jeżeli nie będzie odpowiednio przygotowane i zakonserwowane. Raki jak i czekan (czekany) trzeba regularnie czyścić i ostrzyć!

Dbajcie o sprzęt przeglądając i serwisując go regularnie.

Trzymajcie się! Do zobaczenia na szlaku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close