Tatrzański Treking

W ostatnim tygodniu, znów zawitaliśmy w Tatry. Pierwotnym planem było wejście na wierzchołek Świnicy. Choć pogoda sprzyjała, a warunki były idealne zdecydowaliśmy się zmienić plan na przejście z Murowańca, przez przełęcz Zawrat, do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Taką decyzje podjęliśmy, gdyż chcieliśmy żeby cała ekipa (początkowo część grupy miała zostać w schronisku) wyszła ponad poziom chmur i mogła rozkoszować się pięknymi widokami i wspólnie z nami przeżyć wspaniałą przygodę.

Trasa:
Kuźnice – Murowaniec – Czarny Staw Gąsienicowy – Zawrat – Dolina Pięciu Stawów – Wodogrzmoty Mickiewicza – Palenica Białczańska

IMG_0109

 

Tradycyjnie już, wyjazd rozpoczęliśmy od zbiórki przy dworcu PKP. Dla zaoszczędzenia czasu wsiadamy w busa do Kuźnic (3 zł). Po kilkunastu minutach jesteśmy  na przystanku końcowym, podchodzimy pod start szlaku. Ostatnie poprawki w strojach i w drogę!
Wybieramy szlak niebieski przez Boczań – szlak był super przedeptany, fajny twardy śnieg. Po niespełna dwóch godzinach docieramy do schroniska.  Siadamy w jadalni, jemy śniadanie i dyskutujemy na temat dalszych planów. Postanowione, zmieniamy trasę i ciśniemy do „piątki”. Półgodzinny postoju pozwolił skumulowanie energii na cały dzień – ruszamy w kierunki Czarnego Stawu Gąsienicowego. Po dotarciu nad staw dajemy sobie chwilę na podziwianie widoków.

UNADJUSTEDNONRAW_thumb_54e

Robimy zdjęcia  i ruszamy prosto przez staw do najcięższego podejścia tego dnia. Po dotarciu pod Zmarzły Staw grupa orientuje się, że dzisiejsze przejście nie będzie takie proste jak się wydawało. Pierwsze, bardziej strome momenty dały się niektórym we znaki, ale wspaniałe widoki i kubek gorącej herbaty od razu poprawiły nastrój. Po krótkiej przerwie i uzupełnieniu płynów powoli ruszamy w górę. Bez większych problemów docieramy na Zawrat nie zakładając raków! (W moim mniemaniu nie było one konieczne, a decyzje o ich założeniu każdy uczestnik podejmował sam). Zmęczeni ale szczęśliwi odpoczywamy rozkoszując się cudownymi widokami na panoramę Tatr Wysokich. Podziwianie panoramy to zawsze najprzyjemniejszy moment podczas wędrówki po górach. Wspominamy wcześniejsze wycieczki, rozmawiamy na temat panujących warunków, a myślami jesteśmy już na kolejnych szczytach.

IMG_0113

Rozpoczynamy zejście (częściowo zjazd) Wszystko szło fajnie do momentu przekroczenia granicy chmur. Po wejściu w zamgloną dolinę, przez dużą wilgotność dosyć mocno zaczęliśmy odczuwać kilkunastostopniowy  mróz. Brak widoczności i wydłużająca się droga obniżyła nieco morale części ekipy i sukcesywnie zmniejszała tempo marszu. Jak przystało na prawdziwych ludzi gór, nikt się nie poddaje i z uśmiechami na twarzy docieramy do schroniska. Tam jedzonko, herbatka i znów krótka dyskusja na temat dalszego planu. W kuchni dowiadujemy się, że ostatni bus z Palenicy Białczańskiej odjeżdża o 19.00 – powstało ryzyko, że możemy nie zdążyć. Podejmujemy decyzje o rozdzieleniu się. Część grupy (mająca szybsze tempo) rusza szybko w dół, reszta dalej odpoczywa w piątce i po 30 minutach rozpoczyna spokojne zejście. Pamiętajcie! Zimą letnie szlaki do schroniska są zamknięte! Wyznaczona jest inna, bezpieczna, zimowa droga obchodząca tereny najbardziej zagrożone lawinami. Zejście przebiegało bez żadnych problemów, szybko i bezpiecznie. Jak się okazało pierwsza drużyna nie tylko zdążyła na ostatni transport, ale nawet na wcześniejszy, więc o 18.40 ruszyliśmy po samochód zostawiony w Zakopanem. Reszta bez większych problemów swoim tempem schodziła w dół. O 19.30 wszyscy byli w Palenicy, chwile później przyjechał samochód z Zakopanego i bezpiecznie wróciliśmy do swoich domów!

Choć były w tej wycieczce momenty ciężkie, wszyscy zgodnie uważamy ją za wspaniałą przygodę. Naszym zdaniem ta trasa będzie dla każdego idealnym kolejnym krokiem (po Białych Czerwonych Wierchach) postawionym zimą w Tatrach. Wystarczy się przygotować, odpowiednio wcześnie wystartować i każdy bez większych problemów (oczywiście w zależności od panujących warunków) może się zdecydować na przejście zimą przez Zawrat!

Planując wycieczkę tą trasą nie zapominajcie o sprzęcie jaki potrzebny nam jest zimą w Tatrach. Możecie o nim przeczytać w innych artykułach a już niedługo także w naszym Poradniku.

Dziękuje wszystkim uczestnikom wycieczki za wspólny wypad!

Do zobaczenia na szlaku!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close